|
Atak neonazistów na związkowców IP
|
|
centrum Informacji Anarchistycznej
: http://www.cia.bzzz.net
|
29-03-2007 13:58
|
|
Dziś około godziny 18 grupka neonazistów zaatakowała związkowców w Szczecinie. Pobito dwie osoby.
|
|
Całe zajście miało miejsce podczas dyżuru w biurze OZZ Inicjatywa Pracownicza. Drzwi były otwarte i każdy mógł wejść. Ekipa około 10 neonazistów wkroczyła do lokalu. Gdy dowiedzieli się, że związkowcy są syndykalistami zaatakowali dwie osoby i zaczęli demolować lokal. Po czym uciekli.
Jeden z przechodniów powiadomił policję.
Prawica ma długą tradycje niszczenia związków zawodowych. Pokazują po której stronie barykady stoją.
|
Uzupełnienia i sprostowania:
|
Oświadczenie Komisji Środowiskowej OZZ IP
|
|
IP
|
29.03.2007 18:25
|
Oświadczenie Komisji Środowiskowej OZZ Inicjatywa Pracownicza w związku z ostatnim atakiem skrajnej prawicy na nasz lokal i pobiciem kilku jego członków.
W środę podczas dyżuru w biurze komisji środowiskowej OZZ IP doszło do ataku skrajnej prawicy. Podczas zajścia, chłopcy w wieku do 20 lat sprawiali wrażenie, że do końca nie wiedzą kogo i dlaczego atakują. Mimo że otrzymali informację, że znajdują się w biurze związku zawodowego zaczęli niszczyć plakaty i ulotki, po czym zaatakowali ludzi i uciekli.
Skrajna prawica ma bogatą historię niszczenia ruchu związkowego. Ten atak potwierdza jedynie, po której stronie stoją. Prawicowe bojówki na usługach pracodawców istniały i wcześniej, np. w Hiszpanii w latach 20. i 30. prawica i pracodawcy wynajmowali tzw. pistoleros do likwidacji działaczy związkowych. Także obecnie np. krajach Ameryki Łacińskiej stosowane są podobne praktyki.
Nie sądzimy jednak, by chłopców nasłał na nas jakiś pracodawca. Wydaje się nam, że są to znudzone dzieciaki zarażone ideologią skrajnie prawicową. Dzieciaki, które poczuły, że w dzisiejszej Polsce istnieje przyzwolenie na atakowanie "lewaków". Niedawno wszak policja broniła faszystowskiej demonstracji we Wrocławiu, aresztując przy tym dwóch antyfaszystów, którzy odważyli się zaprotestować.
Znając historię możemy stwierdzić, że o ile zaczyna się to od działaczy związkowych, to kończy się często wzięciem pod but całego społeczeństwa. Tych co naprawdę chcą coś zmienić, których interesuje dobro wspólne. Jeśli więc opinia publiczna nie stanie dziś w obronie bitych aktywistów, jutro może się obudzić w kajdanach.
|
|
Sympatycy faszyzmu oraz nazi skini
|
|
Krystyna Loska
|
29.03.2007 18:57
|
mają w Polsce długa historię współpracy z policją. Już na początku lat dziewięćdziesiątych w trakcie pierwszej demonstracji na rzecz legalizacji miękich narkotyków zebrani na pl. Piłsudskiego nazi skini w liczbie ok. 70 zostali przepuszczeni przez kordon prewencji, aby mogli zaatakować zbierajacych się dopiero ludzi na demonstrację antyprohibicyjną. Nazi skini pobili i skopali kilka osób, w nagrodę mogli potem przejść pod ambasadę Izraela i spalić sobie flagę tego kraju. Jak wspominał później obserwator tej demonstracji nieżyjący już prof. Wertenstein Zuławski, wyręczaniem się przez policję skinami byli żażenowani nawet obecni na miejscu panowie z UOP-u, którzy próbowali wytłumaczyć dowodzącemu akcją, że jak chciał pobić demonstrantów to mógł to zrobić przy użyciu swoich ludzi. Kolejny przypadek miał miejsce w drugiej połowie lat 90-tych, w trakcie jednego z bali charytatywnych organizowanych przez Prezydneta Miasta Krakowa. Przeciwko tej imprezie od początku protestowali anarchisci nazywając ją balem hipokrytów. Za każdym razem dochodziło do zadym z policją, w trakcie chyba czwartego z rzędu balu jak zwykle zebrali się na rynku anarchiści oraz sympatycy, Tym razem w odróznieniu od poprzednich lat na runku nie było nie tylko prewencji ale także patroli, zamiast nich pojawili się za to miejscowi nazi skini. Doszło do starcia, po którym wbrew niecnym planom policji jednak odbyła się normalnie akcja przeciwko balowi. Po tym wydarzeniu w lokalnej prasie można było przeczytać artykuły o powiazaniach miejscowych skinow z policja. To tylko dwa przyklady z historii rodzimej skrajnej prawicy, ktora oficjallnie gardzi policja i swoich wrodow ideowych lubi nazywac konfidentami. Dobra, a teraz ide zapowiedziec program.
|
|
x
|
|
x
|
29.03.2007 18:58
|
A ja sądze, że to celowa napaść na środowisko związkowe, ponieważ nasilają się w kraju protesty pracownicze poza kontrolą `parasola ochronnego`, czyli OPZZ i `Solidarności`. Władze zaczynają mieć kłopot i podobnie, jak w początkach lat 90-tych, zaczynają używać skinów i ochroniarzy (to samo, powiązane często środowisko) do zastraszania niepokornych. Zauważcie, że dzieje się to tuż przed potężnym protestem we Wrocławiu przeciwko `Impelowi`!
Tu częściowo usiłowano to przykryć, mieszając do tego anarchizm i lewicę, żeby część odpowiedzialności zrzucić na bójki między subkulturami, ale cel jest prosty, uderzyć w walczących o prawa pracownicze. Przypomne jednak tym, którzy nakłonili tych typków do ataku, że zawsze takie akcje kończyły się niepowodzeniem, a nawet działały odwrotnie od zamierzonego celu, powodując wzrost radykalizmu wśród protestujących. Społeczeństwa nie da się tak łatwo zastraszyć.
|
|
d
|
|
d
|
29.03.2007 19:22
|
|
Do `Krystyny` :-) - takich przypadków było więcej. Przypomnę nieudany dla atakujących skinów atak na biuro PPS RD (Polska Partia Socjalistyczna - Rewolucja Demokratyczna) w W-wie - chyba w 91 roku. Zaatakowani stawili opór i wzieli jeńca, skinka, którego przekazano policji. W każdym razie takie bojówki używane były przez władze do ataków, którymi nie chciano sobie brudzić rąk i w PRL i w nowym ustroju. W tamtych latach modne było hasło 3 x s = skin, SB, Securitate :-) Widać, że historia się powtarza.
|
|
3m
|
|
3m
|
29.03.2007 19:57
|
1 maja w 93, lub 92 w Gdańsku: skini przywiezieni przez policję na Długi Targ, próbują rozbić wiec zwolenników Wolnych Związków Zawodowych Andrzeja Gwiazdy, tłum demonstrantów razem z anarchistami odpiera atak nazioli - którzy uciekają za ustawiający się pod bramą wejściową na ulicę kordon policji.
|
|
do nie lewaczeka
|
|
harce
|
30.03.2007 01:27
|
tak się składa że jestem w kolektywie redakcyjnym, przenosiłem w tym poście komentarze do dodatków i obawiam się że muszę cię zasmucić ale żaden naziolski/nacjonalistyczny/prawicowy czy po prostu głupi post nie został tu ukryty, zapewne dla tego że twoi prawi przyjaciele wolą nabrać w tym temacie wody w usta, co do komentowania pozostawia tylko młodocianych krzykaczy którzy niestety nie są w stanie sformułować nic więcej niż to co widzisz w komentarzach, tymczasem relacje przedstawione w dodatkach ciężko podważyć bluzgami i mętnymi zarzutami o cenzurę
zasadniczo nie ukrywamy komentarzy chyba że są ku temu skrajne powody (publikacja prywatnych danych np, które są wtedy wycinane) a nawet jeżeli to ukryte komentarze także są dostępne
|
|