|
Ten artykuł został ukryty zgodnie z zasadami zapisanymi w polityce redakcyjnej.
LBC -Zgasło serce ojca ludzkości
|
|
LBC
: http://www.geocities.com/lbc_1917/
|
03-04-2005 13:18
|
Ukryte za zlamanie punktu 3.1 pol. redakcyjnej:
3.1. Materiały zawierające obelgi lub obraźliwe zarzuty pod adresem jednostek lub grup
|
Zgasło serce ojca ludzkości
Redakcja LBC tak jak miliardy ludzi na całym świecie, a także polska lewicowa rodzinka –jesteśmy pogrążeni w wielkiej żałobie. Choć za Ojca Świętego modli się już cały świat – to my jak zwykle będziemy najbardziej radykalni i postulujemy następujące zmiany. Zaczniemy od postulatów dotyczących naszej ojczyzny –a skończymy na postulatach dotyczących całej planety. Powinniśmy zerwać ostatecznie z tradycją pogańską i zamiast Lechici (synowie Lecha) – na nasz naród powinno się mówić Papici (synowi Papy) ewentualnie: Papcie, Wojtyłki, Karolki –bezdyskusyjne jest jednak to, że nazwę narodu należy zmienić by upamiętnić naszego największego rodaka. Należy też zmienić nazwę największych (i nie tylko) miast. Pogański gród Warsa i Sawy powinien się od dzisiaj nazywać Wojtyła City na pamiątkę pierwszej i najważniejszej pielgrzymki w 1979, która zmieniła bieg dziejów.
Miasto Kraka, w którym Ojciec Święty mieszkał przez wiele lat powinien zmienić nazwę na Karolgród. Oprócz tego wszystkie pozostałe miasta należy odpowiednio zmienić na: Pater Noster, Abba Ojcze, Ojciec Święty, Jan Paweł II, Papieżyce, Miasto Karola Wojtyły, Miasto Jana Pawła II itd. Proponujemy też zmienić polskie godło a małe dzieci uczyć od tej pory wierszyka „Kto ty jesteś, Polak mały, jaki znak Twój – papa biały”. Domagamy się, by ważne daty w życiu Ojca Świętego stały się od dzisiaj świętem państwowym. Zarówno więc 16 październik (początek pontyfikatu) jak i 2 kwietnia jak i wiele innych dat (także o charakterze regionalnym – np. w małych miasteczkach, gdzie papa był tylko raz – to ten dzień powinno się odpowiednio święcić.) Należy też odpowiednio zmienić program wszystkich wielkich mediów – by w najlepszym czasie antenowym puszczać wspominki papieskie, modlitwę do Ojca Świętego, program prosto z Wadowic, Życie Watykanu i wiele innych.
Należy odpowiednio zmienić konstytucje i wszystkie akty prawne by podkreślić wielki wpływ Ojca Świętego na całe nasze życie. Należy też odpowiednio przyozdobić kraj papieskimi wizerunkami. Ustawowo należy nakazać by w każdym mieszkaniu (a może nawet w każdym pomieszczeniu – włącznie z toaletą ) były wizerunki naszego ojca i nawet na kiblu należy oddawać mu hołd. Jednym słowem cały kraj trzeba zmienić – by wszyscy wiedzieli, że jesteśmy rodakami największego człowieka w historii ludzkości. No właśnie bo tutaj dochodzimy do sedna –LBC jest święcie przekonane, że Jan Paweł II jest większy nawet od Chrystusa – oto nasze argumenty. Chrystus nauczał tylko na małym obszarze na Bliskim Wschodzie – nasz papież pielgrzymował po całym świecie. Chrystus cierpiał na krzyżu bardzo krótko – nasz Ojciec Święty umierał w męczarniach wiele miesięcy. Pontyfikat papieża trwał dłużej niż działalność misyjna Chrystusa (od chrztu przez Jana Chrzciciela do śmierci na krzyżu – minęło kilkanaście lat – a pontyfikat Wojtyły to 26 lat). Dlatego też postulujemy wprowadzenie nowego kalendarza –nowej ery – od narodzenia papieża. Rok 1920 znacznie lepiej się nadaje na początek nowej ery – gdyż wszyscy wiedzą, że data urodzin Chrystusa nie jest precyzyjnie określona itd.
No dobra koniec tych żartów. Nasze nieszczęście polega jednak na tym, że to wcale nie jest żart. Wiele ze zjawisk tu opisanych – są naszą codziennością –a inne wkrótce mogą się nią stać. Ludzie są tak zastraszeni, że nawet ateiści zaczynają składać hołd białemu papie. I tak np. Lewica.pl (jak przystało na „lewicę”) postuluje akcję Świeczki dla Karola – by każdy Polak zapalił jedną świeczkę). Cisza –były publicysta Czerwonego Salonu nie zauważył śmierci Gańskiego – ale papieżowi chce palić świeczkę. Lewicowa rodzinka jest jak zwykle żenująca: "Był gorącym orędownikiem pokoju na świecie, szczególnie mocno upominał się o przestrzeganie praw człowieka" Piotr Ciszewski http://lewica.pl/?dzial=swiat&id=3280 Prawie tak samo mocno - jak rząd USA - który w imię praw człowieka morduje na całym świecie. Papa był przyjacielem wszystkich prezydentów USA i się z nimi cmokał - gdy oni w tym czasie mordowali. Cisza jak zwykle udowodnił, że kilka lat w Unii Pracy - na zawsze zrobiło z niego oportunistę, który dostosowuje się do publiki i Lewica.pl razem z resztą ciemnogrodu płacze po śmierci papy.
Wielu ludzi – także lewicowych zadaje nam głupie pytania: „Nie pisz takich bzdur szczególnie w takim momencie. Każdemu człowiekowi należy się szacunek gdy umiera. Szczególnie że nic złego Ci nie zrobił.” Napisał niejaki Thengel w FD LBC. Thengel i cała reszta naiwniaków nie rozumieją jednej podstawowej sprawy, że tu nie chodzi o śmierć papieża – ale o to kto na tym politycznie zyskuje. Cała historia ludzkości jest historią walki klas i każde wydarzenie należy oceniać właśnie z tej perspektywy. Śmierć papieża wykorzystuje Kościół i organizacje prawicowe i im dłużej ta szopka będzie trwała – tym ich wpływy będą bardziej rosły. Każda wielka msza, każdy występ w telewizji, każda masowa impreza, to nowi nawróceni, którzy dziś modlą się za papieża –a jutro wstąpią do Ligi Polskich Rodzin. Jeśli przyjmiemy ich dyskurs (który może trwać wiele tygodni) to jesteśmy całkowicie bezbronni. Cała „lewica” ogłosiła żałobę z powodu śmierci papieża sugerując, że w obliczu śmierci wielkiego autorytetu, podziały ideologiczne są sprawą drugorzędną. Najśmieszniejsze jest to, że nasza „lewica” rzeczywiście chyba wierzy w to, że taki Giertych, Kaczyński czy Rokita są „w wielkiej żałobie” – a prawda jest taka, że oni to traktują instrumentalnie i dzisiaj przed kamerami płaczą, by pozyskać kolejnych naiwnych i robią to niestety bardzo skutecznie.
Gdy pseudolewica kolejny raz się kompromituje to na arenę musi wejść LBC. Codziennie umiera tysiące ludzi w warunkach gorszych od papieża ale nikt o tym nie słyszy i nikogo to nie obchodzi. W walce politycznej nie interesują nas osobiste cechy –lecz pozycje jakie te osoby reprezentują. Mikołaj II Romanow był podobno bardzo sympatycznym i bogobojnym człowiekiem – ale to jest bez znaczenia – był carem i jako car był wrogiem który musiał umrzeć. Ze wszystkich wrogów jakich mamy – papież być może był najbardziej sympatyczny – ale to jest bez znaczenia. Był papieżem – zwierzchnikiem kościoła katolickiego – najbardziej reakcyjnej instytucji w Polsce i przez to jest wrogiem. Jeśli ktoś płacze po śmierci wroga –to nie nadaje się do działalności politycznej. Jeśli ktoś nie potrafi atakować – to do końca życia będzie śmiesznym frustratem z którym się nikt nie liczy. Myślicie, że kościół was doceni za to, że dzisiaj siedzicie cicho? Kościół to instytucja totalitarna, której celem jest podbicie całego świata (czy raczej szerzenie wiary na cały świat – ale konsekwencje są te same) i zawsze będzie wrogiem komunistów – i w ogóle lewicy.
Kapitalizm to system zbrodniczy i codziennie z głodu umiera 35 tysięcy ludzi. Jeśli chcemy to przerwać – to na pewno podczas rewolucji poleje się krew – bo burżuazja władzy bez walki nie odda. Jeśli ktoś dzisiaj mówi „jest mi smutno bo umarł starszy człowiek”, to jest zupełnie psychicznie nie przygotowany do walki rewolucyjnej i kiedy policja będzie brutalnie pacyfikować strajk (jak np. w Ożarowie) to zamiast samoobrony będzie pierdolił „nie będę walczył – bo będzie mi smutno jak nie chcący skrzywdzę policjanta”. Niestety prawica takie frazesy ma w dupie – bo prezydent Kaczyński jest dojdzie do władzy –to w imię chrześcijańskiej miłości bliźniego wprowadzi karę śmierci, którą pewnie później będzie chciał rozciągnąć na „lewackich ekstremistów”.
Dlatego też LBC nie będzie wyrażało „ubolewania” i będziemy manifestować naszą radość, bo umarł Karol Wojtyła, ale zdechł przedstawiciel najbardziej reakcyjnej instytucji w Polsce i to nas cieszy – bo mamy nadzieje, że Glemp, Rydzyk i reszta oszołomów wezmą z niego przykład.
|
Ten artykuł został ukryty zgodnie z zasadami zapisanymi w polityce redakcyjnej.
Uzupełnienia i sprostowania:
|