|
Spotkanie WEF
I spotkanie Klubu Bilderberg
Firmy w WEF finansowały Hitlera
www.antiwef.w.pl
antiWar antiWEF protests, Davos
Kuroń w więzieniu w Białołece
Piotr Najsztub:
Amerykanie robią wrażenie przygotowanych do rozwiązywania problemów "powojennych".
Jacek Kuroń:
- Na razie robią miny oznaczające, że mają rozwiązanie dla Iraku. No, to popatrzmy na kraj, którego oni co prawda nie zdobyli militarnie, ale w jakimś sensie "wywojowali". Kraj, który sam chciał się zamerykanizować i... poniósł totalną klęskę. Ten kraj to Polska.
Byłem człowiekiem odpowiedzialnym za nowy ład w tym kraju i muszę powiedzieć: "Przepraszam Państwa, spieprzyłem to". Bo jeżeli mamy dobrze ponad połowę ludzi żyjących na poziomie minimum socjalnego, a 15 procent na poziomie minimum egzystencji, to nasuwa się pytanie: "Do czego ma być ta zaimportowana przez nas gospodarka?". Bo wiadomo już, że nie do tego, żeby zaspokajać różne społeczne dążenia lub potrzeby, jak to lubią mówić niektórzy psychologowie. Gospodarka u nas do tego nie służy. Z mego punktu widzenia taka gospodarka jest po prostu nieużyteczna, bo społeczeństwo jest dla tej gospodarki, a nie ona dla społeczeństwa. I to jest klęska przecież nie tylko polska.
A my jesteśmy krajem w gruncie rzeczy zachodnioeuropejskim i proamerykańskim. I okazało się, że tamta recepta nas nie leczy. I nie wyleczy też tym bardziej innych, nastawionych antyamerykańsko. Leki z recepty nie działają, bo to apteka przeżywa kryzys. Globalizacja zepsuła dotychczasowe układy w sposób zasadniczy.
Najwyżej uprzemysłowione kraje świata dopracowały się w XX wieku kompromisu między pracą i kapitałem, który dawał napęd społeczny i olbrzymi rozwój. Jednak ten system dobrze działał na poziomie państw narodowych. Kiedy obrót finansowy stał się globalny, kiedy informacja stała się globalna, to system redystrybucji dóbr na poziomie gospodarki narodowej przestał działać. I gospodarki narodowe wpadły w regres, rośnie bezrobocie itd. Ja tylko zwracam uwagę, że najbogatsze kraje świata powinny najpierw rozwiązać swoje problemy, bo to dopiero rozwiąże nasze. A oni zamiast tego postanowili zbawić różnych "zacofańców".
Zwolennicy wojenno-mocarstwowej roli Ameryki przypominają, że Japonia po II wojnie światowej rządzona pod dyktando Ameryki jako okupanta, z narzuconą konstytucją poradziła sobie.
- Tylko że wtedy towar, który Ameryka miała do sprzedania Japonii, był prima sort, to był gospodarczy "wzorzec metra" i na dodatek działający. W sumie oni nie narzucili Japonii swojej kultury, tylko Japonia przyswoiła sobie amerykański dynamizm. Teraz towar amerykański już jest zwietrzały i z nierozwiązanymi problemami. I my jesteśmy częścią tego problemu?
- Jeszcze jak! My i cała Europa, bo cały czas jesteśmy w takim rozkroku: czy ta wspólna Europa ma być państwem jednolitym, czy też osobnymi państwami, a jeśli ma być jednolity pieniądz, to musi być bank centralny, a jak bank - to budżet, a jak budżet - to jedno państwo. To jest kwadratura koła, bo wszyscy tego chcą i nikt tego nie chce. I szarpiemy się. A chcemy nauczać innych. Rzeczywiście, z pewnego punktu widzenia USA są krajem, który najwcześniej może mieć coś do zaproponowania, bo ma dorobek państwa wielonarodowego, wielokulturowego, jest niebywale rozwinięty technologicznie. Najwcześniej, co nie znaczy już teraz!
Więc jak być, Pańskim zdaniem, przyzwoitym w czasach tej wojny? I może następnych?
- Trzeba budować ruch "Stop wojnie!". Już powstał, z radością patrzę na jego spontaniczność - w ogóle nie ma nic wspólnego ze "starą polityką". Uważam od dawna, że potrzebna jest głęboka wymiana pokoleniowa. U nas obowiązują "ciągi" kadrowe - awansuje każdy podobny do kolegi "z góry". Trzeba, żeby wyrosło całkiem nowe pokolenie polityków, którzy nie byliby administratorami swoich karier, nie byliby tym tak zajęci, że do niczego innego nie mają głowy.
Jeżeli ta wojna wyrosła na globalizmie, to znaczy, że to musi być ruch pokoju i sprawiedliwości społecznej na świecie, musi odnosić się do skali globu. Że taki ruch trzeba budować jak stowarzyszenie i powinni w nim działać moi wnukowie, czyli dzisiejsi 20-latkowie. Radziłbym też im, żeby zadeklarowali, że będą działać jako grupa nacisku, jako grupa myślenia programowego, ale niech nie biorą udziału w wyborach i niech nie popierają nikogo w najbliższych latach. Niech zbudują ideową formułę polityki otwartą na świat, na sąsiadów ze Wschodu, Zachodu, na Europę, otwartą na Palestynę, Izrael, Irak, Stany Zjednoczone itd.
Ten świat polityki, który Pan współtworzył, kompromituje się i rozpada.
- Oczywiście przykro mi, ale z mojego przepraszania nic nie wynika. Istotne jest, dlaczego tak się dzieje. Bo załamała się podstawa ładu zwanego kapitalizmem. Stary Marks padłby ze śmiechu, bo wyszło na jego - rozwój sił wytwórczych rozsadził stosunki produkcji, mówiąc językiem marksowskim. To znaczy rozwój technologii rozsadził układy formalno-prawne i społeczne na nich zbudowane.
I tym usprawiedliwia Pan to, co mamy w tej chwili w Polsce, a nie jakością polityków?
- To jest światowe usprawiedliwienie - kryzys globalny. My dodajemy do tego rzecz szczególnie dramatyczną dla Polski i w ogóle dla większości byłych krajów bloku sowieckiego - wielką zdradę przywódców. Proszę zobaczyć, co się zdarzyło! Nastrój znaczącej części społeczeństwa jest taki: "Wynieśliśmy tę władzę na plecach, a oni nam wykręcili taki numer!". Wykręcili numer, wprowadzając kompletnie utopijną, rynkową, monetarystyczną politykę! I zrobili to przemocą, odgórnie! Wyniósł nas do władzy potężny ruch, w którym myśmy o różne rzeczy nawzajem się pytali, a nie zapytaliśmy, jaką drogą pójdziemy w nowej Polsce. Po prostu żeśmy to zadekretowali - robimy plan Balcerowicza! Ludzie ledwo żyli, zakłady padały. Oszukaliśmy ich.
Muszę się przyznać, że byłem przygotowany do obalania państwa, a nie do tego, żeby nim rządzić. Jednak zauważyłem na samym początku naszego rządzenia, że ludzie to muszą odrzucić, że będą mieli ku temu realne powody. Ludzie oczywiście się zbuntowali i na czele tego buntu stanął legendarny przywódca Solidarności. Były wybory prezydenckie, w których głosowano nie przeciw kandydatowi Mazowieckiemu, tylko przeciw Balcerowiczowi. I ludzie wybrali swojego przywódcę - Lecha Wałęsę. A co im natychmiast zrobił wymarzony Wałęsa? Na dzień dobry, symbolicznie, zrobił Balcerowicza ministrem finansów i wicepremierem! Powiedział, że będzie robił to samo. Po takim oszustwie musiało się narodzić to całe towarzystwo oszołomów i karierowiczów. Przekazaliśmy władzę płynnie, z własnej woli, administratorom swoich karier. A trzeba już rozstrzygać problemy europejskie! Jak my możemy rozstrzygać problemy europejskie, kiedy nikt nas tego nie uczy, na żadnym szczeblu nauki, a poza tym nie podjęliśmy prób naprawy naszej demokracji? Żeby z tego wyjść, potrzebne jest zupełnie nowe rozdanie polityczne(...)
Jacek Kuroń Warszawa, 11 kwietnia 2003 r.
JACEK KUROŃ, URODZONY WE LWOWIE W ROKU 1934, HISTORYK, POLITYK, WYCHOWAWCA I PISARZ, JEDEN Z LIDERÓW OPOZYCJI ANTYKOMUNISTYCZNEJ, WIELOKROTNIE WIĘZIONY ("OD 1965 ROKU CHODZIŁEM DO WIĘZIENIA JAK INNI DO PRACY"). DORADCA SOLIDARNOŚCI W LATACH 1980-1981, W STANIE WOJENNYM ARESZTOWANY POD ZARZUTEM PRÓBY OBALENIA USTROJU. UCZESTNIK OBRAD OKRĄGŁEGO STOŁU W ROKU 1989. POSEŁ NA SEJM W LATACH 1989-2001. DWUKROTNIE BYŁ MINISTREM PRACY I POLITYKI SOCJALNEJ, PO RAZ PIERWSZY W RZĄDZIE TADEUSZA MAZOWIECKIEGO (1989-1990). WPROWADZIŁ W ŻYCIE ZASIŁEK DLA BEZROBOTNYCH ZWANY "KURONIÓWKĄ". INICJATOR AKCJI SPOŁECZNYCH MAJĄCYCH ŁAGODZIĆ SKUTKI PRZEMIAN GOSPODARCZYCH (MIĘDZY INNYMI FUNDACJA SOS, TOWARZYSTWO UBEZPIECZEŃ WZAJEMNYCH). W WYBORACH PREZYDENCKICH W ROKU 1995 ZDOBYŁ 9,22 PROCENT GŁOSÓW. DWA LATA TEMU Z POWODU CIĘŻKIEJ CHOROBY WYCOFAŁ SIĘ Z CZYNNEJ POLITYKI.
Z tego też powodu nie mógł niestety uczestniczyć w Europejskim Forum Społecznym, na którym miał wygłosić wykład. ESF organizowane jest przez Oddolny Ruch Globalnej Sprawiedliwości Społecznej, często błędnie zwany antyglobalistycznym.
Jacek Kuroń jako jeden z pierwszych (i nielicznych intelektualistów) złożył podpis pod antywojenną deklaracją Inicjatywy "STOP Wojnie".
Dziękujemy, drogi Jacku, że jesteś, zawsze, niezmiennie prawy i odważny. Dziękujemy CI za to, że nadal, w czasach przytłaczającej propagandy karteli zbrojeniowych i skorumpowanych gazet wielkonakładowych poszedłeś drogą uczciwości nawet wbrew swoim dawnym kolegom...
Dołączamy najgorętsze życzenia z okazji Twoich urodzin, pełni admiracji i szacunku.
Inicjatywa STOP WOJNIE
http://www.irak.pl
http://www.stopwojnie.w.pl
Alter Global
http://www.alterglobal.w.pl
Dla lepszej komunikacji w obrębie środowisk alterglobalistycznych utworzyliśmy nową stronę informacyjną - nie jest ona związana z żadną konkretnie organizacją polityczną. Chodzi po prostu o zebranie maximum użytecznych informacji. Zapraszamy wszystkich do współpracy.
Nec Hercules contra plures... Multos timere debet, quem multi timent... Res adversas leviores amicitia facit que partiens communicans...
Anti WEF= Anti Nazi = Anti WAR
The new websites about Alternative Economic Forum (maps, hotels, handbooks, etc.)
http://www.antiwef.w.pl http://www.alterglobal.w.pl http://www.antyglobalizm.w.pl
Podstrona o WEF i Anti WEF
http://www.irak.pl/Stop/AlterGlobal/antiwef.html
Uwaga: w Warszawie będzie miało miejsce także spotkanie Komisji Trójstronnej Annual Meeting of the Trilateral Commission Warsaw, Poland, May 7-10, 2004
http://pl.indymedia.org/pl/2004/03/4199.shtml
|